Po zakończeniu I wojny światowej rodzina przenosi się do Tarnowa, gdzie Józef w 1934 roku kończy Liceum Klasyczne im. Kazimierza Brodzińskiego. W tym samym roku rozpoczyna studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie studiuje w pracowniach Władysława Jareckiego i Fryderyka Pautscha. Na stancji mieszka ze swoim licealnym kolegą Tadeuszem Kantorem, z którym jeszcze w czasach licealnych wykonywał dekoracje do szkolnych przedstawień teatralnych. Wiąże się z grupą twórczą Bractwo Zielonej Szpilki , wraz z którą bierze udział w licznych wystawach zbiorowych. Studia kończy w roku 1939.
W czasie wojny Jego wcześniejszy dorobek ulega częściowemu zniszczeniu – ocalało zaledwie kilkanaście obrazów oraz większość szkiców z czasów studenckich i wcześniejszych.
Po wojnie przenosi się na wybrzeże gdzie osiada w Lęborku. Jest to okres dużej Jego aktywności w życiu kulturalnym. Pracuje najpierw jako pełnomocnik RP w referacie kultury i sztuki w Starostwie Powiatowym, zakłada i kieruje szkołą muzyczną w Lęborku, reaktywuje muzeum lęborskie ratując i zabezpieczając eksponaty i zabytki kultury pomorskiej. Oprócz tego studiuje w konserwatorium muzycznym w Gdańsku w klasie skrzypiec. Sporo koncertuje, projektuje też scenografie do działającego wówczas lęborskiego Teatru Polskiego.
Równocześnie maluje…
Od tego czasu tematyka pejzażu morskiego, małych portów rybackich na trwałe wpisuje się w Jego twórczość. Jednak Jego prawdziwą pasją od młodzieńczych lat są góry a w szczególności Tatry. Schodził je całe w okresie studiów, nocując często w kasprowiczowskiej willi Harenda będącej przytuliskiem artystów.
W 1955 roku przenosi się wraz z rodziną do Zakopanego. Niemal do samej emerytury pracuje w tamtejszych liceach – Pedagogicznym i Ogólnokształcącym oraz Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara. Tam spotyka się ze znanym lutnikiem Franciszkiem Mardułą, u którego pobiera nauki o budowie skrzypiec – co owocuje zbudowaniem ponad 50-ciu egzemplarzy tego instrumentu.
W tym okresie angażuje się też w działalność Towarzystwa Miłośników Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, wykonując wraz ze swoimi uczniami dekoracje teatralne, zajmuje się rzeźbą użytkową, a także budową mebli artystycznych z wykorzystaniem techniki intarsji. Uczestniczy w ruchu muzycznym Zakopanego – przez pewien okres gra w zakopiańskiej orkiestrze symfonicznej, występuje też w duecie z pianistą Wacławem Geigerem.
I maluje...
Tatry Go urzekły, a tematyka tatrzańska w Jego obrazach już do końca życia pozostaje główną Jego pasją. W obrazach oddaje urok najpiękniejszych zakątków Tatr. Jego dynamiczne pociągnięcia pędzla i zdecydowanie w kładzeniu farby doskonale oddają surowość i grozę tatrzańskich krajobrazów. To również świat znikających szałasów, kierdeli owiec, tradycji pasterskich wypieranych naporem cywilizacji.
W Zakopanem aktywnie uczestniczy w działalności tamtejszego środowiska artystycznego – poczynając od 1959 roku, kiedy to bierze udział w wystawie zbiorowej Okręgu ZPAP. Wielokrotnie wystawia swe prace w zakopiańskich galeriach – m.in. w cyklicznych salonach „Sztuki Podhalańskiej”. W roku 1970 uczestniczy w dużej wystawie jubileuszowej z okazji 70-lecia Okręgu Związku Plastyków w Zakopanem, a rok później organizuje indywidualną wystawę retrospektywną w tamtejszym salonie BWA.
W roku 1974 ze względów zdrowotnych przenosi się do Bochni.
Tu tematykę obrazów wzbogacają tematy miejskie – szereg obrazów jest poświęconych Bochni i jej obrzeżom, a także małym miasteczkom z unikalną zabudową, takim jak Zakliczyn, Kalwaria Zebrzydowska czy pobliski Wiśnicz. Są to również krajobrazy Puszczy Niepołomickiej, Pogórza, dolin nadwiślańskich.
Dalej jednak najważniejszym tematem pozostają Tatry. Wraca tam częstokroć, zatrzymując się u swego przyjaciela i kolegi ze studiów Tadeusza Brzozowskiego czy rzeźbiarza Henryka Burzeca by ze sztalugami wędrować po tatrzańskich szlakach.
Z tym okresem związana jest też jego działalność wystawiennicza. Najczęściej wystawia w Bochni, ale także w Tarnowie, czy Rzeszowie, a ukoronowaniem jest wystawa zorganizowana przez Towarzystwo Sztuk Pięknych w Krakowie w krakowskim Pałacu Sztuki (kwiecień – maj 1987), na której pokazano 120 obrazów o tematyce morskiej, tatrzańskiej, portrety, martwe natury i kompozycje rodzajowe z lat 1936 – 1986.
Pod koniec życia Jego obrazy często goszczą w Willi Koliba i Willi Orla w Zakopanem.
Obrazy Józefa Mularczyka rozsiane są po całym świecie. Znajdują się w prywatnych kolekcjach jak i muzeach w Stanach Zjednoczonych, Australii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii – także w kolekcji Dalajlamy w Indiach. Znacząca ich ilość znajduje się w Niemczech, ale przede wszystkim w Polsce – gdzie znajduje się spore grono entuzjastów Jego malarstwa, co zaowocowało powstaniem kilku znaczących kolekcji.
Józef Mularczyk zmarł 29 maja 2009 roku w Bochni w wieku 93 lat. Spoczywa na tamtejszym cmentarzu.
W lipcu 2010 roku w pierwszą rocznicę śmierci artysty Towarzystwo Sztuk Pięknych w Krakowie zorganizowało w Pałacu Sztuki wystawę prac artysty z lat 1940 – 2005, na której pokazano również wiele prac dotychczas nigdzie nieeksponowanych.
Ta wystawa jest drugą wystawą prac Józefa Mularczyka w Zielonej Górze. Malarstwo Jego jest znane niektórym zielonogórzanom, a obrazy są również obecne w ich domach. To spotkanie z Jego dziełami i dla tych co je znają, i dla innych będzie na pewno spotkaniem bogatym w zachwyt nad wspaniałością polskiego krajobrazu i podziw nad umiejętnością pokazania tej urody na płótnie.